Odnaleziony lancaster
January 14, 2009 9:39pm
Saperka podwazyla spory kawal torfu bagiennego, ktory wydal z siebie charakterystyczne mlasniecie. Cos blysnelo w sloncu. Wydawalo sie, ze i tym razem nie bedzie to nic ciekawego, ot, pare nabojow lub elementow rozerwanego poszycia samolotu. Piotrek a moze Bartosz splykal to cos czysta woda i nagle, ku naszemu zdumieniu zobaczylismy ludzka zuchwe z dwoma zebami. Tyle zostalo po alianckim lotniku.
Pierwsze informacje o bombowcu, ktory spadl w lesie w 1944 r. pochodzily od Niemcow. Nie odeszli ze Szczecina wraz z innymi rodakami i pozostali na tym dziwnym kawalku miasta zwanym Wyspa Pucka. Na poczatku nikt nie zwracal uwagi na ich opowiesci. Nikogo z pokolenia wojny nie interesowaly miejsca, gdzie spadaly zestrzelone samoloty. Do czasu, gdy przyszly lata piecdziesiate, wyzbierano zlom na zrujnowanych ulicach miasta, a w skupach zaczeto dobrze placic za aluminium.
0 Responses to Odnaleziony lancaster