home

Samolot... odnaleziony lancaster

Odnaleziony lancaster

January 14, 2009 9:39pm

Saperka podwazyla spory kawal torfu bagiennego, ktory wydal z siebie charakterystyczne mlasniecie. Cos blysnelo w sloncu. Wydawalo sie, ze i tym razem nie bedzie to nic ciekawego, ot, pare nabojow lub elementow rozerwanego poszycia samolotu. Piotrek a moze Bartosz splykal to cos czysta woda i nagle, ku naszemu zdumieniu zobaczylismy ludzka zuchwe z dwoma zebami. Tyle zostalo po alianckim lotniku.
Pierwsze informacje o bombowcu, ktory spadl w lesie w 1944 r. pochodzily od Niemcow. Nie odeszli ze Szczecina wraz z innymi rodakami i pozostali na tym dziwnym kawalku miasta zwanym Wyspa Pucka. Na poczatku nikt nie zwracal uwagi na ich opowiesci. Nikogo z pokolenia wojny nie interesowaly miejsca, gdzie spadaly zestrzelone samoloty. Do czasu, gdy przyszly lata piecdziesiate, wyzbierano zlom na zrujnowanych ulicach miasta, a w skupach zaczeto dobrze placic za aluminium.

Wyciagnalem noge

January 14, 2009 9:39pm

Wspolczesnym informacje o miejscu upadku alianckiego bombowca ujawnil Andrzej Kropopek, szef rady osiedla. Uczynil to nie tak dawno, bo zaledwie dwa tygodnie temu po konsultacji z kolegami, z ktorymi po wojnie jako chlopiec buszowal po wyspie. Ojciec jednego z nich, Stefan Warylo, byl pierwszym, ktory odnalazl miejsce upadku samolotu. Szukal go z przyczyn prozaicznych; na aluminium byl popyt w skupach metali.
Z opowiesci Niemcow obserwujacych bombardowanie wynikalo, ze samolot spadal palac sie i gubiac po drodze drobne elementy, w tym kolo. Nikt nie zdazyl wyskoczyc, a przynajmniej nikogo nie zauwazono. Gdy uderzyl z sila w grzaski grunt bagna wyrzucil w gore tony ziemi, ktora z jednej strony utworzyla spory wal. Wybita dziura w ziemi szybko zapelnila sie woda, ktora szybko pokryla sie typowo bagienna roslinnoscia.

 1 2 3 4 Następny →